Wczoraj wstydziłam się, że pomagam. Już robiąc zakupy dla potrzebujących było mi głupio, że tak mnie to cieszy, jakoś paradoksalnie skojarzyło mi się to egoistycznie…(?) Ostatnio kilka razy usuwałam przed publikacją posta tego typu. W głowie miałam te wszystkie słowa i spojrzenia innych wyrażające:

– „Chwali się, że pomaga… jaka to uczynna, że musi wszystkim obwieścić”!

– „Oho, w grudniu się obudziła i wszędzie o tym trąbi, a pewnie zaraz zapomni”.

– „No i co? Myśli, że jest lepsza, bo kupiła komuś parę czekolad i mandarynki”.

(Skoro już wymieniłam te zdania to uznajmy, że zaliczone i już ich nie piszemy w komentarzach ?)

Kto z Was też tak kiedyś miał?

Czy to nie jest dziwne i niepokojące, że wstydzimy się pomagać? Może pokutuje tu myślenie „niech nie wie lewa ręka, co czyni prawa” i przeświadczenie, że jak pomagać to tylko po cichu, bo inaczej to znaczy, że na pokaz. A na pokaz przecież nie wolno.

Zastanawiam się – dlaczego możemy pokazywać w social media jakie kupiliśmy buty, gdzie byliśmy na wakacjach i co jemy na śniadanie, a nie możemy pokazać jak i komu pomagamy. Stało się to wstydliwe? A może komuś tej pomocy ubywa jeśli powiem o tym głośno… Ciepła kurtka, którą zostawiłam w magazynie dla potrzebujących stanie się mniej ciepła, bo napisałam o tym na facebooku?

Ja właśnie dlatego ją tam zawiozłam, że dowiedziałam się o tym tutaj! Może więc kilka kolejnych osób zainspiruje się moim postem i zrobi podobnie, tylko po to to pisze. (Ale to żadne „tylko”). A wtedy kilka kolejnych osób poczuje przyjemne ciepło nowej kurtki czy rękawiczek na skostniałych palcach, albo zje ciepłą zupę, czekoladę lub soczystą mandarynkę.

——

„Influencerzy skutecznie wpływają na opinię innych, a ich pozytywna rekomendacja często warta jest więcej niż wysokobudżetowa kampania reklamowa”. Rozumiem to i często bardzo szanuję umiejętność wpływania na opinie innych. Sama pracuję w tej branży i zdarza mi się poszukiwać influencerów do jakiejś kampanii. Może jednak skoro jest już taki mechanizm, skoro dzięki mediom społecznościowym możemy inspirować innych do pewnych decyzji czy działań to warto przekuwać to w coś ważnego.

Może dziś tę wartość wykorzystajmy także do poszerzania tego, czego wszyscy potrzebujemy – odrobiny miłości, uśmiechu, życzliwości.

Pozostaw komentarz